Uświadomiłam sobie dziś, że jestem dla kogoś terapistą i pomagam uwewnętrznić tej osobie pozycję akceptującą... W ogóle chyba jestem pierwszą osobą, która w pełni ją akceptuję. Ale to nie było łatwe - musiałam do tego dojrzeć.
Swoją drogą, to przerażające, w jaki sposób ludzie się traktują... Jak rodzice traktują własne dzieci... Mówię to na podstawie Toksycznych rodziców Susan Forward oraz studiów przypadków chorych na zaburzenia odżywiania. Jak można być tak ślepym i tak ranić?! Ale z drugiej strony, czasem tak łatwo popełnia się błędy... Czasem czyjeś jedno złe słowo potrafi być piętnem na całe życie...
Będę bardziej uważna w kontaktach z ludźmi i bardziej wyrozumiała. Będę przepraszać za swoje błędy. Będę mówić ludziom miłe rzeczy.
Zmieniamy świat na lepsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz