wtorek, 10 stycznia 2012

Podsumowanie

Rok 2011 za nami. Nie będzie postanowień, będzie podsumowanie. To był przełomowy rok w pewnym sensie. Zmieniłam się i weszłam w nowy etap mojego życia.
Osiągnięcia:
  • Pierwsza praca związana z zawodem - projekt, który miał trwać 3 miesiące przeciągnął się na pół roku. Bywało lepiej i gorzej, ale przynajmniej mogę wpisać sobie w CV praktykę w zawodzie coacha.
  • Wyprowadzka z akademika. Odważny krok, przynajmniej z tego punktu, w którym wtedy stałam. Również sukces. 
  • Uwierzyłam w ludzi, pozbyłam się uprzedzeń związanych np. z wiekiem. Staram się lepiej słuchać i interesować innymi. Jestem spokojniejsza i bardziej wyrozumiała dla innych.
  • Uwierzyłam w siebie. Jestem bardziej pogodna. Jestem atrakcyjna! Atrakcyjność jest w głowie.
  • Podejmowałam decyzje, czasem kontrowersyjne, ale zgodne z samą sobą.
  • Wróciłam do czytania.
  • Rower!
Staram się żyć! Po prostu żyć i nie zastanawiać się.

Plany na przyszłość:
  • Magisterka
  • Fajne praktyki i później praca
  • Nowa pasja
  • Umieć zainteresować się prawdziwie drugim człowiekiem. 
  • więcej: czytania i roweru
  • Zakochać się?

    2 komentarze:

    1. A ja nie podsumowuję, nie ma co przypominać sobie tego, co było, trzeba zająć się tym, co jest.

      OdpowiedzUsuń
    2. Dawno mnie tu nie było. Tak atrakcyjność JEST w głowie. Jak nie masz wiary w siebie, to jest cienko :)

      OdpowiedzUsuń