(jest sen
ale nie ma snów
są sny
wtedy się nie śpi)
ale nie ma snów
są sny
wtedy się nie śpi)
Sezon IV, Rafał Wojaczek
Słodki sen, majaki, uporczywe pragnienie, jak niespełnione marzenie z dzieciństwa...
Chcę śnić na jawie, odrzucone niegdyś dążenie wraca i domaga się zrealizowania.
Boję się. Boję się własnych myśli. Już sam pomysł realizacji napawa mnie lękiem, przeraża możliwością wykonania i odstrasza niechybną porażką. Przecież już kiedyś z niego zrezygnowałam, uznałam jego absurdalność. A teraz wróciło. Śni się, sni się, śni.
Chciałabym. Chciałabym się nie bać. Ale nie potrafię.
Z jednej strony mam wrażenie, że może to tak właśnie miało być, musiało odczekać, zostać odłożone w czasie... A za chwilę karcę się za naiwność, za zuchwałość tego pragnienia.
Istne wariactwo... Nie potrafię wypowiedzieć swoich myśli...
Skoro się śni to oznacza, że Twoja podświadomość dochodzi do głosu i daje Ci wyraźny znak czego chce i co będzie dla Ciebie dobre.
OdpowiedzUsuńJej nie oszukasz. Możesz spychać swoje marzenia gdzieś głęboko, możesz je wypierać, ale ona będzie wracać w snach by przypomnieć Ci, czego naprawdę chcesz.
"Chciałabym się nie bać" - sformułuj pozytywnie, napisz czego chcesz, a nie czego nie chcesz. Czego chcesz w miejsce lęku? Jaka chcesz być?
"Ale nie potrafię" - skąd wiesz, że nie potrafisz? Próbowałaś? Czy możesz sobie przypomnieć taki moment, gdy się nie bałaś?
A gdybyś wiedziała jak to jest umieć to zrobić, to jakby to było?
P.S. Piszesz, że boisz się podjąć decyzję, bo boisz się porażki. A czy niepodjęcie jakiejkolwiek próby nie jest już podjęciem decyzji i skazaniem się na porażkę bez walki?
Gdybyś miała świadomość, że pozostało Ci tylko 7 dni życia, w jaki sposób wpłynęłoby to na Twoją postawę?
Pamiętaj odpowiedni moment jest zawsze TERAZ. Jutro nigdy nie nadejdzie.
Aloha